Nocny klimat miasta Gliwice
Liliana Haduch, 22. lip, 2009, Kat.: Gliwickie kamienice, Rynek, ul. Zwycięstwa
„Właśnie tak wygląda moje miasto nocą”
Nocą jedne miasta zasypiają, inne ożywają.
Gliwice należą do tych pierwszych.
Neptun, w dzień okupowany przez stada gołębi, nocą może odpocząć, przysłuchując się rozmowom gliwiczan, tłumnie zbierających się na Rynku.
Fauny, zazwyczaj otoczone przez petentów Urzędu Miejskiego i niestrudzonych amatorów zakupów, nocą zaczynają swój dziki taniec, oświetlone przez uliczne latarnie.
Nagle okazuje się, że nawet urządzenie przeznaczone do oświetlania ulicy może być dziełem sztuki. Istotnym przestaje być obłupany tynk, albo kiczowate manekiny w sklepach. Nocą ważniejsza jest zjawiskowa iluminacja hotelu Royal, albo któregoś z kościołów. Nocą zachwycają nie tylko strzelistością wież albo grubością murów, ale też fantastycznym podświetleniem.
Kasia Wolanin
Zobacz też Miniprzewodnik Gliwickie domy, podwórka i ulice >>


















