Rynek wczoraj i dziś
Liliana Haduch, 26. lip, 2009, Kat.: Rynek
Kobiety w obfitych sukniach i czepcach na głowie, młode i starsze, wylewają ciemną, gorącą ciecz na najeźdźców pod murami. Gród uratowany. Zarówno dzięki mieszkankom aktywnie uczestniczącym w walce na równi z mężczyznami, jak i Matce Boskiej, która nie odmówiła modlitwom dziewicy o pomoc i otoczyła miasto swoim ochronnym płaszczem. Pomińmy milczeniem 360 lat. Idąc ulicą Plebańską podnieś głowę i popatrz w górę – zobaczysz pomnik upamiętniający bohaterskie mieszkanki miasta. Gołębie tocząc rozpaczliwy bój o kawałek precla (kupisz go w arkadach rynku) tłoczą się wokół fontanny z Neptunem, z którą związane są dwie legendy. Władze pruskie przeznaczyły ratusz na regiment dragonów, a w jego pobliżu postanowiono wybudować koryto do pojenia koni. Pomysł ten nie przypadł do gustu radcom miejskim, którzy zlecili wybudowanie fontanny – pisze Edmund Całka w „Świecie gliwickich legend”. W wersji drugiej obiekt został wybudowany w celu upamiętnienia budowy kanału kłodnickiego, dzięki czemu Gliwice uzyskały połączenie z morzem (wg Ewy Pokorskiej, miejskiego konserwatora zabytków). Kilka ciekawych historii związanych jest też z ratuszem, który został wybudowany już w XIII wieku. Jednak uległ zniszczeniu, obecny budynek pochodzi z XV wieku. Aktualnie mieści się w nim Pałac Ślubów. Według legendy podziemny korytarz łączy piwnice ratusza z kościołem pw. Świętego Krzyża. Miało chronić to mieszkańców przed zdobyciem miasta głodem. Jednak podczas wojny trzydziestoletniej duńscy najeźdźcy dowiedzieli się o podziemnym tunelu. Zaradni mieszczanie, chcąc zapobiec atakowi wroga, całkowicie je zasypali. Inna historia związana jest z czasami współczesnymi. Budynek ratusza zwieńczony jest wieżą, na szczycie której znajduje się metalowa kula. Podczas niedawnej renowacji okazało się, że kula posiada bogate wnętrze. Znajdowała się w niej kronika zamieszczona tam przy ostatnich poprawkach po budowie obiektu! Po dokonaniu zaplanowanych prac wymieniono starą kronikę na wiadomości o czasach współczesnych. Na budynku ratusza znajduje się tablica upamiętniająca przemarsz wojsk polskich podczas wyprawy Jana III Sobieskiego z odsieczą Wiedniowi.
Rynek otoczony jest pięknymi kamienicami, chociaż niektóre z nich (jak np. winiarnia rodziny Troplowitz) zostały już dawno zastąpione innymi, w ich arkadach oraz w piwnicach na znużonych wędrowców czeka wiele klimatycznych knajpek i kawiarenek. Miejscem godnym polecenia jest pub Gramofon, mieszczący się tuż przy rynku, urządzony w niezwykły sposób, pełen cichych zakątków, kanap i świec. Uroku dodają ściany niemal całkowicie wytapetowane gazetą „Światowit”.
Inez Książek
Zobacz też Miniprzewodnik Średniowieczne Gliwice







